Nie wiem czy kocham swojego męża. Autor: Anna (27 l.) (---.neoplus.adsl.tpnet.pl) Pierwszy raz piszę na jakimkolwiek forum ale dłużej już nie mogę Jednemu facetowi chyba wpadłam w oko i chciał się ze mną umówić. Oczywiście grzecznie podziękowałam. przestaliśmy ze sobą rozmawiać. Ale mąż już mi nie ufał. Były non stop kłótnie i pewnego nie wytrzymałam napięcia i napisałam maila do tamtego faceta, że mogę się z nim spotkać. Dlaczego tak postąpiłam, nie wiem. 5 oznak, że twój partner cię już nie kocha – nie chce z tobą wychodzić i być widzianym w twoim towarzystwie. Kiedy twój partner nie chce być widzianym z tobą publicznie lub nie przedstawia cię znajomym jako swoją dziewczynę, może oznaczać to, że stopniowo próbuje zakończyć wasz związek. Kochałam mojego męża, ale ta miłość się skończyła, walczyłam o nią, nie spałam, zmieniałam się, ale w końcu powiedziałam: „dość”. Nie chcę żyć w pustce, poczuciu, że wszystko za mną, nie chcę tęsknić za czymś. Odp: kocham kumpla mojego męża ! zapewne nie zrobię nic głupiego:) ale dziękuję za otrzeźwienie mnie! Bo już kilka razy wpakowałam się w coś podobnego. Pierwszy mój romans trwał ponad 2 i pół roku Nie wyszłam na tym zbyt dobrze. Gwałtownie się rozstaliśmy z dnia ma dzień a mnie obarczył za to wina. Ubezpieczenie zdrowotne małżonka w ZUS-ie. Przepisy mówią jasno, że możesz dopisać do ubezpieczenia każdego członka rodziny, który sam nie odprowadza składek i nie ma prawa do tego rodzaju ubezpieczenia z żadnego innego tytułu – m.in. niepracującą żonę lub męża. Nie trzeba więc zgłaszać do ZUS-u: osoby zarejestrowanej Y2NW1wI. Dodano maj 17, 2020 648 1 Jestem mezatka od paru lat mam dwojke dzieci . Moj maz to facet ktorego nienawidze mam wrazenie ze tylko po to by mu itd z roku na rok jest coraz gorzej juz tego nie wytrzmuje niekocham go wogole, niszczy mnie jako kobiete. Nawet w lozku jest silna kobieta ale niepotrafie podjac ostatecznej decyzji a to szkoda mi dzieci I nerwow swoich I mojej rodzinie, ale juz mam dosc. Czuje ze to koniec I tak naszej relacji dlatego ulozylam sobie plan ze zaczekam pare lat gdy I wezme rozwod…tylko jaki to ma sens? Czuje sie strasznie nieszczesliwa….a zreszta kogos innego kocham poznalam go w internecie na poczatku wzbranialam sie przed tym uczuciem ale juz niepotrafilam ciagle mysle o tej osobie..ale jak zwykle mam obawy czy to dobre moment gdy moja sytuacja nie jest klarowna. Boje sie zostac samotna matka …boje sie ze ta osoba w ktorej sie zakochalam tez okaze sie takim jak moj maz. Co o tym sadzicie? Tylko bez negatywnych komemtarzy Może ci się spodobać również: Malu, to smutne, co piszesz. MoĹĽe to tylko przejĹ›ciowy stan? PrzecieĹĽ musieliĹ›cie przeĹĽyć razem coĹ› piÄ™knego, skoro jesteĹ›cie teraz małżeĹ„stwem. Piszesz, ĹĽe mÄ…ĹĽ ma ciężkÄ… sytuacjÄ™ w pracy, wydaje mi siÄ™, ĹĽe powinnaĹ› Go wspierać, po to teĹĽ jesteĹ› z nim, jeĹ›li choć trochÄ™ zaleĹĽy Ci na tym zwiÄ…zku, ratuj to, co pozostaĹ‚o, nie popadaj w obojÄ™tność - bo ona potrafi zabić najpiÄ™kniejsze zwiÄ…zki. Piszesz, ĹĽe przestaĹ‚aĹ› tÄ™sknić, ĹĽe nie zaleĹĽy Ci na tym, kiedy On wrĂłci z pracy, boisz siÄ™. Malu, nie bĂłj siÄ™, tylko przemyĹ›l na spokojnie na czym Ci zaleĹĽy, i co jest waĹĽne w Twoim ĹĽyciu, jeĹ›li choć trochÄ™ liczycie siÄ™ jeszcze Wy, to ratuj to co jest do uratowania. Pozdrawiam i ĹĽyczÄ™ uĹ›miechu na ustach i w sercu. --------------------Maga mama Weroniczki ( i Kingusi ( napisał/a: rusalka85 2016-07-03 16:41 Jesteśmy małżeństwem od pięciu lat, mamy dwójkę dzieci ( czteroletnią córkę i rocznego syna) i tylko tyle nas łączy...Z każdym dniem jest coraz gorzej. Nie mogę patrzeć na tego człowieka. W ogóle o siebie nie dba, ma ponad 20kg nadwagi, bez przerwy po domu chodzi w rozciągniętych, starych spodenkach i z wywalonym brzuchem. Jeśli nie jest w pracy, to śpi albo siedzi przed telewizorem. Wieczory spędza z kolegami na piwie. Często mówi, że idzie na jedno piwo, a wraca nad ranem. Potem gdzieś tam próbuje mnie przeprosić, chce przytulić, a ja już mam dość, nawet nie chce, żeby mnie dotykał. Nikt nie wie, co się u nas dzieje, wszyscy myślą, że jesteśmy zgodnym małżeństwem, ale ja jestem z nim tylko ze względu na dzieci. Chociaż coraz częściej myślę o rozwodzie...Jestem młoda, mam 31lat, nie chcę tak spędzić reszty życia... napisał/a: magdacxz 2016-07-04 14:11 Myślę, że kluczową rolę odgrywa tu nie brak miłości, a jego odpychający wygląd i zachowanie. Zastanów się za co go pokochałaś przed ślubem i dlaczego ten ślub wzięłaś. Nie myśl o rozwodzie, a raczej pomyśl co sie stało, że sie tak zachowuje. Możliwe, że ty również zmieniłaś się, a może po prostu jest zmęczony pracą i jedyne czego pragnie to raz za czas wyrwać się gdzieś na chwilę aby po prostu odpocząć. Nie masz czasem tak, że też chciałabyś mieć chwilę dla siebie? Proponuje najpierw szczerą rozmowę z mężem na ten temat, zebys wiedziała co go boli i czym spowodowane i może po prostu czasem gdzieś razem wyjdźcie, spędźcie czas we dwoje ew razem zacznijcie uprawiać jakiś sport, może to go zmotywuje do działania. napisał/a: rusalka85 2016-07-04 16:53 Raczej nie sądzę, żeby w czasie trzytygodniowego urlopu był zmęczony pracą. Ja nie kładę się spać, kiedy jestem zmęczona, bo też pracuję, a wszystkie domowe obowiązki, zakupy i opieka nad dziećmi spoczywają na moich barkach. Już znudziłam się jego przeprosinami, obietnicami bez pokrycia i ciągłym brakiem czasu dla mnie i dla dzieci. Nic nas nie łączy, nic. napisał/a: Becia88 2016-07-17 16:18 to może faktycznie nie ma sensu dalszy związek. napisał/a: lolita_21 2016-10-27 15:21 strasznie to smutne co piszesz, a moze jakas terapia dla par? skoro przeprasza to znaczy ze mu zalezy, moze by sie dał namówic napisał/a: borsunio 2016-11-14 18:15 nie powiem nic odkrywczego ale chyba musisz rozważyć czy ważniejsze jest dobro dzieci, czy twoje. Pytanie tylko, czy trwanie w takim małżeństwie ma sens i czy dzieci nie widzą, że między Wami jest źle i nie wyjdą na tym gorzej, niż gdybyście się W SZACUNKU rozstali? napisał/a: Becia88 2017-05-15 15:56 ja bym mu powiedziała dokładne to, co napisałaś. Dokładnie w takich słowach i kazałabym mu sie ogarnąć. To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję malu Mon, 15 Mar 2004 - 19:46 Nie kocham? Nie wiem, nie mogÄ™ o tym nikomu powiedzieć, no bo jak? Ptem gdy ta osoba zbaczy nas razem bÄ™dzie obsewować moje reakcje.. bojÄ™ siÄ™. Być moĹĽe mam kryzys, ktĂły minie. Mam nadziejÄ™!!! RafaĹ‚, mĂłl mÄ…ĹĽ ma ostatnio dosyć ciężkÄ… systuacjÄ™ w pracy, moĹĽe powinnam wybaczyć mu pewne niedociÄ…gniÄ™cia. A entuzjastÄ… seksu nigdy nie byĹ‚. To cud, ĹĽe zaszĹ‚am w ciÄ…ĹĽe. AĹĽ sama siÄ™ dziwiÄ™, ĹĽe sie udaĹ‚o. PrawdopodobiĹ„stwo byĹ‚o bardzo maĹ‚e. Nie jest tak zĹ‚y do koĹ„ca, a sam chyba uwaĹĽa siÄ™ za supermęża poniewaĹĽ ma naturÄ™ domatora. Jego zdaniem powinnam być wdziÄ™czna, ĹĽe nie chodzi z kumplami na piwo tylko woli byc z nami w domu. .. Ale tak naprawdÄ™ to chyba nie o to chodzi.. Po prostu przestaĹ‚am za nim tÄ™sknić. jest mi obojetne kiedy wrĂłci z pracy. BojÄ™ sie. magga Mon, 15 Mar 2004 - 21:09 Malu, to smutne, co piszesz. MoĹĽe to tylko przejĹ›ciowy stan? PrzecieĹĽ musieliĹ›cie przeĹĽyć razem coĹ› piÄ™knego, skoro jesteĹ›cie teraz małżeĹ„stwem. Piszesz, ĹĽe mÄ…ĹĽ ma ciężkÄ… sytuacjÄ™ w pracy, wydaje mi siÄ™, ĹĽe powinnaĹ› Go wspierać, po to teĹĽ jesteĹ› z nim, jeĹ›li choć trochÄ™ zaleĹĽy Ci na tym zwiÄ…zku, ratuj to, co pozostaĹ‚o, nie popadaj w obojÄ™tność - bo ona potrafi zabić najpiÄ™kniejsze zwiÄ…zki. Piszesz, ĹĽe przestaĹ‚aĹ› tÄ™sknić, ĹĽe nie zaleĹĽy Ci na tym, kiedy On wrĂłci z pracy, boisz siÄ™. Malu, nie bĂłj siÄ™, tylko przemyĹ›l na spokojnie na czym Ci zaleĹĽy, i co jest waĹĽne w Twoim ĹĽyciu, jeĹ›li choć trochÄ™ liczycie siÄ™ jeszcze Wy, to ratuj to co jest do uratowania. Pozdrawiam i ĹĽyczÄ™ uĹ›miechu na ustach i w sercu. KM Mon, 15 Mar 2004 - 21:34 Malu moĹĽe w Wasz zwiÄ…zek wkradĹ‚a siÄ™ nuda i dlatego wydaje Ci siÄ™, ĹĽe nie kochasz męża. Skoro ma trudnÄ… sytuacjÄ™ w pracy moĹĽe ucieszy go jakaĹ› miĹ‚a niespodzianka, ktĂłra pociÄ…gnie za sobÄ… inne miĹ‚e zdarzenia. Atmosfera oĹĽywi siÄ™... kasiask Mon, 15 Mar 2004 - 22:28 A moĹĽe gdzieĹ› razem wyjedziecie?? Tylko we dwoje??? To dobrze robi na różne kryzysy???? Trzymam kciuki!! MoĹĽe nie jest tak Ĺşle? Czasami w małżeĹ„stwie przychodzi moment, w ktĂłrym wydaje siÄ™, ĹĽe to juĹĽ koniec, a potem znowu Ĺ›wieci sĹ‚oĹ„ce! Mam nadziejÄ™, ĹĽe tak włąsnie bÄ™dzie w Waszym przypadku! To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj. Pewnie stres albo jakaś inna jest na boku . Jak "mu rośnie" to w czym widzisz problem? skoro mu staje to chyba go pociągasz, nie? Tylko w tym problem ,że to ja zaczynam zawsze nigdy on nie. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-05-07 17:56 przez etaa894. Ile jesteście razem? Może ma jakieś kłopoty w pracy np., to ma duży wpływ na te sprawy. Bądź wyrozumiała i cierpliwa. Rośnie? To dobrze, gorzej jak by nie rosło. Cytatpisaczkixd skoro mu staje to chyba go pociągasz, nie? Cytatmargoletka Ile jesteście razem? Może ma jakieś kłopoty w pracy np., to ma duży wpływ na te sprawy. Bądź wyrozumiała i cierpliwa. Jesteśmy już ze sobą 4 lata. Tak ma ale to już długo trwa ten jego stres i juz nie wiem co robić. Jestem kobietą i chce czuć, że mój partner mnie pragnie i pożada. CytatMee1990 Jak "mu rośnie" to w czym widzisz problem? Gorzej jakby mu nie rosło Cytatchocolatto7693 Nie doszukuj się na siłę jak "mu rośnie" to go podniecasz , więc nie panikuj. Tym bardziej , że zapewnia Cię , że cię kocha , podnieca i pociąga to nie ma o co się martwić gorzej , jakby mu tam nie rosło ) Czyli czekać..? sam chłopak Cię zapewnia, że go podniecasz i pociągasz więc nie masz się czym martwić ja nie wiem czy Ty masz 5 lat.. Skoro mu rośnie to go podniecasz. Skoro o tym mówi to go podniecasz. Facet to jednak nie maszyna, nie będzie wiecznie zwarty i gotowy, bywa też zmęczony i ma gorsze dni w seksie.. tyle Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

nie kocham już swojego męża