Żony powinny leczyć się także po to, by nie przenosić chorych zachowań i reakcji na innych. Zdarza się bowiem, że kobieta odchodzi z dziećmi od alkoholika, ale nadopiekuńczość, nieustanne kontrolowanie i nadodpowiedzialność trenuje potem na dzieciach.
Jeśli np. stale nadużywa alkoholu, wywołuje awantury w stanie upojenia alkoholowego i stanowi zagrożenie dla innych członków rodziny. Decyzję o tym, czy małżonek swoim zachowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, podejmie sąd, który rozstrzygnie również, czy takiej osobie przysługuje prawo do lokalu socjalnego.
żony po alkoholu - forum. o2 Annn-002 (08. 09. 19 23 09) Ja mam 25 lat i z męzem jechałam w te wakacje pociagiem nad morze. Było upalnie i mąż namówił mnie
Napisano Grudzień 4, 2006. to zalezy od faceta. Jeden opowiadal kobiecie, ze ja kocha, a tak naprawde ledwo ja znosil, tylko pod wplywem alkoholu cos mu sie w glowie przestawilo. Drugi mowil, ze
Ja pracowałem do 23, a kiedy wróciłem, impreza trwała. Moja dziewczyna udawała, że nic się nie stało. Dopiero po imprezie wykrzyczała mi, że weszła za innym chłopakiem do łazienki i mnie zdradziła, potem zaczęła płakać i przepraszać. Nazajutrz już tylko płakała i przepraszała.
Po kolejnym odstawieniu alkoholu na całe DWA DNI ( a tradycyjnie miało być na zawsze) czuję że sam nie dam rady przestać. Czuję i wiem. Dlaczego taki tytuł postu? Bo w rodzinie było wielu alkoholików. Sam temat przerabiam z literatury z forów z mitingów i terapii grupowej.
nZqM7Oq. × Uwaga! Korzystasz ze Zbiornika w wersji mini. KLIKNIJ TUTAJ aby przejść do pełnej wersji. Mężczyzna () · 10 lat temu widziałeś jak ci się zona puszcza pijana widzialem... tak... nakryłem ją na tym jak niedługo po naszym ślubie w trakcie pewnej imprezy, w naszej łazience dawała swemu kuzynkowi.....byłem na nią wściekły, wyszarpałem ją z łazienki a gdy wszyscy poszli nie długo potem zrobiłem potężną awanturę.....Zaczęła mnie przepraszać.. ja w trakcie awantury robiłem się coraz bardziej podniecony, zdarłem z niej sukienkę i...... to był wspaniały seks.....to zdarzenie sporo między nami zmieniło...zaczęliśmy dużo na ten temat rozmawiać, oglądać filmy pornograficzne w trakcie seksu... reszty możecie się domyśleć z naszej tu bytności :) lektura listy Waszych grup zainteresowań wskazuje na to, że Dama w tym związku jest jak dobra samarytanka.... pomagać i nie odmawiać tego co się ma najcenniejszego.... a i Pan jako samarytanin dzieli się tym co jest dla niego najdroższe :))) jest ktos chetny podejsc moja zone na imprezce prywatce podpic i zerznoc szukam chetnych, oraz osob ktore maja to juz takie doswiadczenia jest tu kto a wydawało by się, że jest tu tylu ogierów :))) ... faxe10 ja jestem chetny na twoja sunie temat zanika :( jest tu kto... jest tu kto... jest. to piękny widok jak ktoś rżnie żonkę. jak ja to uwielbiam praktykowac witam, ponownie, alkohol w nie za dużych ilościach pozwala na przełamanie wstydu, oporów i myślenia, że to jest złe, za duża jego ilość powoduje, że nie wiele się czuje i pamięta. niedzielnygosc 9 lat temu widzialem i bylo to zajebiste mam nadzieje ze sie to powtorzy i zobacze nie raz jeszcze! Mężczyzna () · 8 lat temu tak widziałem jak dawała dupy znajomemu w łaziece Mężczyzna () · 8 lat temu co czułeś złość czy podniecenie jak żone obrabiał inny bylismy u znajomego na imprezie. zostalismy w zonka i ze troche wypilismy to przysnelo mi sie .kiedy sie obudzilem uslyszalem moja jak glowe patrze a moja lezy na fotelu z nozkami na boki .z sukienka podciagnieta pod kolega jej jechal pierwszej chwli mnie zamurowalo ale im chwli stanol nad nia wycignol kutasa a ta zaczela mu ssac.(zawsze mowila ze sie brzydzi brac do buzi) mial naprawde duzy sprzet. obrucil ja i zaczol ruchac od tylu kiedy konczyl spuscil jej sie na twarz a ta wszystko wylizala. widziałem:) banalna sytuacja :) impreza alkohol, 3 pary, zabwa jak za scvzeniackich lat w butelkę, :) w trakcie coraz odważniejsze propozycje. Wszyystcy bylismy dość mocno wstawieni i w końcu żona kolegi zaczeła sotrą zabawę. Moja kobieta podjęła rękwicę i wystawiła koledze pupę z której on skorzystał :)) zazdroszczę ja również Wam zazdroszczę.... chciałbym swoją żonę zobaczyć w takiej sytuacji, ale nawet po alkoholu trzyma się swoich zasad i nie puszczają Jej hamulce... Moja, obciągała swojemu lekarzowi, i dawała dupy. A ja czekałem na nią w poczekalni,lub samochodzie moja ma lepsza glowe niz niejeden chlop nieraz rowno na imprezkch pilismy i inni odpadali a moja ok i jeszcze rano od samego rana na nogach choc szczerze wolalbym zeby bylo cos w stylu nie bede tu pisal ale jak ktos chce ostry link o fantazji alkoholowej pisac na priw to podesle jakbym to widzial Kiedyś spędzaliśmy majowy weekend w pewnym ośrodku wypoczynkowym. Była imprezka, ale w końcu zostały już tylko trzy osoby, ja , moja zona i kumpel. Było ciepło, więc siedzieliśmy sobie na dworze, przed domkiem. Wszystko było by OK., gdyby nie głośna impreza w sąsiednim domku. Baliśmy się , że pobudzą nam dzieciaki, więc kumpel z moja małżonką poszli poprosić by ściszyli nieco muzykę. Ja zostałam pilnować dzieci. No więc czekam, czekam... muzyka jak grała, tak grała, a ich nie ma. Myślę sobie: zobaczę co oni robią. Patrzę, kumpel siedzi z jakimiś ludźmi i pije wódeczkę, a moja ukochana tańczy z jakimś gościem. Wkurzona na maksa wróciłam pod nasz domek i czekam dalej. Zwyczajnie o mnie zapomnieli. Po godzinie nie wytrzymałam i idę jeszcze raz. Rozglądam się, ale mojej żony nigdzie nie widzę. Zauważyłam za to jakieś dwie postacie przy ławeczce nieopodal domku. Uważając, żeby mnie nikt nie zauważył podchodzę bliżej i co widzę ? Facet z którym tańczyła leży sobie na ławeczce, a moja ukochana robi mu lodzika. W jednym momencie podniecenie zaczęło brać górę nad wkurzeniem. Poczułam się podwójnie wykorzystana, ale też w końcu trafiła się sytuacja o której zawsze marzyłam. Patrzyłam na nich jak zaczarowana. Po jakimś czasie facet doszedł w jej ustach, a ja nie chcąc być zauważoną powoli oddaliłam się do domku zastanawiając się czy ją jeszcze przeleci. Położyłam się do łóżka i oczekiwałam na nią. Wróciła jakieś pół godziny później, bardzo napalona. Po prostu mnie dosiadła, ujeżdżała mnie jak dzika. Udawałam, że nic nie widziałam, ale smak jej pocałunków dokładnie wskazywał co robiła przedtem. Dopiero jak przeżyła orgazm, nieco się uspokoiła i coś tam zaczęła przepraszać, że dopiero teraz wróciła. Byłam zmęczona więc poszliśmy spać. Rano udawaliśmy, że nic się nie stało i dopiero po kilku dniach powiedziała jej, że wszytko widziałam. Widać było po niej, że się nieco przestraszyła, ale kiedy jej powiedziałam, że nie mam do niej urazy i że mnie takie sytuacje podniecają uspokoiła się. A gdy zaczęłam snuć swoje fantazje w temacie cuckold znów wylądowaliśmy w łóżku i od tej pory od czasu do czasu zdarzają nam się podobne przygody z innymi. oj zazdroszcze ci zobaczyc ukochana z obcym chujem w ustach mmm moja zonka jak jest dostepna jakby to powiedziec dla podrywac starszych sobie kiedys tatoo na cipce i strasznie chciala komus go pokazac a ze bylismy u starszego kolegi na urodzinach tak ze on w ramach prezentu zobaczyl jej tatoo na cipce,tak sie podjaral ze cala noc ja meczyl .no az w koncu go dopuscila ale poid warunkiem ze mnie upije tak sie pozniej imprezie byl tez siostrzenbiec kumpla ktory sie jej spodobal .mial ogromny zywiscie po jakims czasie padlem po tylu karniakach .i slysze przez sen ty z bprzodu a ty z glowe a ona obciga temu starszemu a ten mlody lize jej ja na maksa jeczala jak suka. .,mlody ocywiscie zaraz sie spuscil a jej bylo po kolege ktory doprowdzil moja monie do orgazmu jakigo jkeszcce nieprzezyla ruchali ja cala noc . a nad ranem jak zwykle piolozyla sie kolomnie cala w spermie ze to niby ja ja ruchalem. Tak patrzyłem jak biorą ja ona pijaństwo oni. Tez zalani byli Bylismy u kolegi na sylwestrze .bylo kilka par i kilku samotnych panow .ok 3 nad ranem towarzystwo sie upilo i zaczelo wracac do ja z zona i jego dwoch kolegow .jeden wpadl na pomysl rozbieranego pokera ich 3 z moja tak wyszlo ze dwoch bylo golych i moja juz niemiala bluzeczki i cycuszki na zezsie upilem i poszedlem spac do pokoju sie do niej jej ssac sutki a trzeci sciagnol majteczki i lizac chwli moni byla cala mokra wzieli ja na dwa .jeden z przodu drugi z tylu a trzeci czekal na swoja ja na maksa i spuszczali sie do srodka .i zostawili ja sama na luzku i poszli po flaszke cpn tak sie podjaralem ze tez wyruchalem swoja od tylu byla cala mokra i oklejona od kiedy wrucili tez ja wyruchali tak ze moja miala dosc na tydzien tak ja piczka bolala bzykne czyjąś żone moni6974 pisze do Was tu bo nie mam juz możliwości pisania wiad. Odezwijcie się. Napiszecie na maila. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam. Tomek. Mój nr 667 497 603. Ja tak samo widzialem alkochol łamie opory ja widziałem moją nie raz ;-) Ola_i_Kamil_ok 7 lat temu Tak :-) kilka razy, tak zaczynalismy.. Mojej instruktor narciarstwa, po zakończonym kursie, macał cycki w bacówce. Kumpel widział. Mężczyzna () · 7 lat temu Moja nawet nie chce o tym słyszeć zawsze się kontroluje nie to co jej siostra :) Nie ale chce to zobaczyc My mamy to za sobą i było całkiem fajnie. .. Moja, która nie miała innego, też mięknie po alkoholu. Pewnie, jakby ktoś się umiał zakręcić, to by dostał. Ale - kto wie? Pokaz ja Moja młoda żonka 25 latek po alkoholu staje się strasznie ochocza i daje się perfidnie podrywac innym Co mnie jara ;) moja dawała tylko po alkoholu ;) a ja chetnie zobacze jak komus sie uda :) ma ktoś nowe przeżycia Moja wczoraj dawała sąsiadowi możesz to opisać --ZERKNIJ
napisał/a: agnieszkawlazl0 2015-04-03 00:39 Jestem osobą zdradzoną... Mamy po 21 i 22 lata, w związku byliśmy od ponad 3 lat, od ponad pół roku byliśmy narzeczeństwem. Nasz związek był naprawdę udany, nie widzieliśmy świata poza sobą. Spędzaliśmy dużo czasu ze sobą, nigdy nam się to nie nudziło... jedynie często bywały kłótnie o głupoty... Opisze sytuacje, ktora sie zdarzyla... Pewnego dnia pojechałam ze znajomymi robić projekt na uczelnie do znajomego... Napisalam o tym swojemu narzeczonemu, bo nie chcialam go oklamac, choc wiedzialam, ze moze byc zazdrosny, ale jak mialam sie wytlumaczyc przed znajomymi, ze nie zrobie z nimi waznego projektu, bo ktos jest o to zazdrosny?! On zareagowal dziwnie... skoro ja moge siedziec u kumpla w domu to on odezwal sie do swojej dawnej znajomej i dawnego kolegi. Napisal, ze idzie z nimi na piwo. Bylam troche zla, ze akurat z ta znajoma, bo wiem jaka ma opinie, ze to taka panna lekkich obyczajow, ale nie moglam mu zabronic, bo i tak by poszedl, wiec napisalam, ze okej. Dostalam jego wiadomosc, ze juz wyszedl i mam do niego nie pisac... Ja w tym czasie tez bylam z znajomymi na piwie, zeby ochlonąć, ale wewnatrz czulam, ze cos niedobrego sie dzieje. Nie pisalam nic, bo myslalam, ze gdzies ok 23 wroci, bo o 6 szedl do pracy, no to pojechalam do swojego mieszkania (nie mieszkamy razem) i poszlam spac. Wstaje rano i mnostwo smsow z jakimis wyznaniami i w ogole, myslalam, ze bylo mu glupio, ze zwyczajnie mi zabronil wyjsc ze znajomymi pogadac no i dostaje telefon, ze musimy sie pilnie spotkac... Co sie dowiedzialam?! Ze tak strasznie sie spił razem z ta laska, że ona piersza zaczela go tam dotykac najpierw przez spodnie, pozniej odpiela mu pasek, a on nie odsuwał sie... jednak na tym sie skonczylo i kolega go odwiozl do domu.. Ona po chwili napisala mu smsa, ze czeka na niego w tym i tym miejscu i ze chetnie by sie nim inaczej zajela... No i poszedl do niej... O reszcie chyba nie musze pisać... Doszło do najgorszego... Jednak nie do końca, bo w połowie mu sie przypomniało, że ma narzeczona... I uciekl do domu... Tlumaczy sie, ze naprawde byl pijany, ze na trzezwo, by tego ingdy nie zrobil, nigdy taki nie byl... predzej spodziewalabym sie po nim, ze czlowieka zabije niz TO zrobi, naprawde!! A teraz... strasznie sie stara to naprawic, ciagle pisze do mnie, dzwoni, zaprosił na obiad... Obiecuje, ze gdy dam mu 2 szanse bedzie nam jeszcze lepiej niz dotychczas... Ze ma nauczke i juz nigdy wiecej tego nie zrobi... Gdy sie z nim spotkalam tak strasznie plakal, spowodowal 2 wypadki... Mam okropny metlik w glowie...Widze jak bardzo tego zaluje i sie stara za wszelka cene to naprawic...Ale czy takie cos sie wybacza? Nawet jesli to tylko kontakt fizyczny i zadnych uczuc w tym nie bylo? W dodatku ta panna tez ma swojego faceta i tez go zdradzila... I dalej sa ze soba...a ja sie czuje wykorzystana przez nich wszystkich, bo moze ona po prostu prowadzi taki otwarty zwiazek i teraz sie zmieja ze mnie po katach... Gdybym ja spotkala na ulicy zapadlabym sie pod ziemie.. Ze ona jest gora, bo zyskala co chciala i ma satysfakcje, a ja?! Tez jestem atrakcyjna, mnostwo facetow do mnie piszee, ale zawsze wszystkich odrzucalam, bo mialam narzeczonego.. no i chyba dalej cos do niego czuje... Chcialabym sie na niej zemscic tylko nie wiem jak.. i nie wiem czy sie bawic w takie cos :) Prosze doradzcie mi jakies rozsadne wyjscie z tej sytuacji...
Wróć na stronę główną forum Wróć na stronę kategorii Kobieta Sortuj: od najnowszych alfabetycznie ostatnio skomentowane miał kochanke przez 4 lata i k... Rozpoczęte przez ~Asia, 01 sie 2022 Pokaż 35 odpowiedzi 0 wyświetleń Idź do tego tematu Zdradzilam meza- romans Rozpoczęte przez ~Kajka34, 18 maj 2022 1 2 ... 12 13 Pokaż 257 odpowiedzi 0 wyświetleń ~Wniosek 04 sie 2022 Idź do tego tematu Romans z szefem Rozpoczęte przez ~Aneta40, 15 mar 2022 1 2 ... 5 6 Pokaż 106 odpowiedzi 0 wyświetleń ~Wniosek 04 sie 2022 Idź do tego tematu Klapa Rozpoczęte przez ~Kobieta 36, 31 lip 2022 Pokaż 24 odpowiedzi 0 wyświetleń ~On 03 sie 2022 Idź do tego tematu Zemsta Rozpoczęte przez ~Marta, 18 lip 2022 Pokaż 62 odpowiedzi 0 wyświetleń ~majowa 01 sie 2022 Idź do tego tematu Zgoda na romans Rozpoczęte przez ~Lars, 31 lip 2022 Pokaż 13 odpowiedzi 0 wyświetleń ~Tomik 01 sie 2022 Idź do tego tematu Zdradził mnie mąż Rozpoczęte przez ~majowa, 19 lip 2022 Pokaż 43 odpowiedzi 0 wyświetleń ~Marta 31 lip 2022 Idź do tego tematu Zrobienie loda czy to zdrada? Rozpoczęte przez ~Nieimienny, 16 lip 2022 1 2 ... 7 8 Pokaż 142 odpowiedzi 0 wyświetleń ~Etna 28 lip 2022 Idź do tego tematu Dylemat Rozpoczęte przez ~Maria, 21 lip 2022 Pokaż 14 odpowiedzi 0 wyświetleń ~Olga 28 lip 2022 Idź do tego tematu Totalna wtopa po wejsciu w kli... Rozpoczęte przez ~On36, 24 maj 2022 1 2 ... 9 10 Pokaż 185 odpowiedzi 0 wyświetleń ~Kpr Wi... 24 lip 2022 Idź do tego tematu
Moja żona po alkoholu jest bardziej wygimnastykowana, można z nią bardziej ostro zabawiać się i nie przeszkadza jej, że dostaje mocniejsze klapsy, ciągnięcie za wlosy za piersi. Pozwala na więcej czego by nie robiła jak jest trzeźwa. Kilka razy rozmawialiśmy o trójkątach i chciał bym ją zobaczyć jak zabawia się z innym facetem ale nie chce się zgodzić i mówi, że nigdy tego nie zrobi bo to da mi pretekst, żebym też przespał sie z jakaś dziewczyną ale nie chcę tego i chciał bym zobaczyć ją jak zabawia się z innym. Przypuszczam że brakuje jej odwagi. Nawet po alkoholu mówiła, że nie zrobi tego, i jak widziała już, że sporo wypiła to nie chciała więcej pić, a chciał bym, żeby poluzowała hamulce. Czy Wam udało namówić żonę na sex z innym facetem?
Zwierzenia po alkoholu - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 11 ] 1 2011-02-28 00:26:41 tagaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-12-12 Posty: 12 Wiek: 19 Temat: Zwierzenia po alkoholuMam problem, zrobiłam coś głupiego i delikatnie mówiąc męczy mnie to już od tygodnia i nie przestaje Byłam na imprezie ze znajomymi, tymi bardzo bliskimi oraz takimi, których znam od niedawna. Wypiłam dużo alkoholu i wiadomo jak to jest, człowiek jak trochę wypije to robi się bardziej wygadany, szczery i ogólnie bardziej wylewny... Rozmawiając przy papierosie z kolegą, którego znam od bardzo niedawna, widziałam go trzeci raz w życiu, zaczęłam mu się zwierzać, ze swoich problemów, a tak dokładnie z rodzinnych sekretów. Opowiedziałam mu o pewnej sytuacji, dotyczącej mojej rodziny, o czymś o czym nie rozmawiam nawet z najbliższymi przyjaciółmi. Po prostu coś mnie w środku puściło i kompletnie bez jakichkolwiek zahamowań wypaplałam mu swoje najskrytsze rodzinne sekrety. Oczywiście obiecał że zostaje to miedzy nami, ale do licha znam go tak słabo, że nie mam żadnej pewności, że zostanie to faktycznie między nami. I męczę się już tym tydzień, nie wiem czego mam się spodziewać, boje się, że on najzwyczajniej w świecie komuś o tym powie, ze dowie się więcej osób i tak dalej... A sprawa o której mu opowiedziałam jest na prawdę szokująca i wstydliwa. Mam żal do siebie, ale co mogę zrobić... Powiedzcie mi, czy też zdarza się Wam po alkoholu powiedzieć komuś coś, czego nigdy w życiu nie zdradzilibyście będąc trzeźwym, czy tylko ja doprowadziłam do takiej kretyńskiej sytuacji? 2 Odpowiedź przez ona32 2011-02-28 13:19:05 ona32 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-05 Posty: 325 Odp: Zwierzenia po alkoholu nie Ty jedna, nie martw się bo juz czasu nie cofniesz, czasami obca osoba jest warta tego by powierzyc najwiekszy sekret, pozostaje miec nadzieje ze zatrzyma to dla siebie. Mogę Ci powiedziec jeszcze cos co ja robię - gledzę o jednym i tym samym:) o neiszczesliwym dziecinstwie i takie tam:) rano sie z siebie smieję ze jestem taka "mama drama" 3 Odpowiedź przez AnnaKatarzyna 2011-02-28 18:43:05 AnnaKatarzyna Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-24 Posty: 77 Odp: Zwierzenia po alkoholuNie jest to dziwne. Każdy czasem potrzebuje się wygadać, a alkohol rozwiązuje język. Jeśli kolega jest w porządku zachowa to dla siebie :) Mnie ostatnio kolega, którego znam też dość krótko opowiedział o swojej rodzinie, nie wypił aż tak dużo, aczkolwiek jednak. Ja zostanie to tylko między nami. Ty pewnie też możesz na to liczyć Ania 4 Odpowiedź przez lusinda 2011-02-28 18:49:12 lusinda Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-20 Posty: 92 Wiek: 21 Odp: Zwierzenia po alkoholupopieram dziewczyny, chyba każdy tak ma ze po alho lepiej mu się rozmawia zwłaszcza na trudne tematy, a jeśli się tak męczysz to może porozmawiaj jeszcze raz z tym chłopakiem i powiedz, że jest pierwszą osobą przed którą się aż tak otworzyłaś i że zależy Ci zeby zachował to dla siebie, tak dla pewnosci po trzeźwemu, co Ty na to? 5 Odpowiedź przez siss23 2011-02-28 21:01:20 siss23 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-19 Posty: 76 Odp: Zwierzenia po alkoholu ona32 napisał/a: nie Ty jedna, nie martw się bo juz czasu nie cofniesz, czasami obca osoba jest warta tego by powierzyc najwiekszy sekret, pozostaje miec nadzieje ze zatrzyma to dla siebie. Mogę Ci powiedziec jeszcze cos co ja robię - gledzę o jednym i tym samym:) o neiszczesliwym dziecinstwie i takie tam:) rano sie z siebie smieję ze jestem taka "mama drama" dobry wieczórJa też ględze o jednym i o tym samym, min o nieszczesliwym dzieciństwie, i o tym jaka to jestem pokrzywdzona przez życie itp, itd, po prostu czuje że muszę to wszystko z siebie powyrzucać , ale chyba po pijaku się nie liczy, jeśli ciągle wracam do tych samych kwestii...No i jest mi wstyd bo paplę na prawo i lewo, stanowczo za dużo nieraz, ogólnie podsumuwuje to na minus, bo zawsze żałuje że tak się otworzyłam, niezależnie czy to osoby bliższe czy dalsze, bo uważam że owszem trzeba się zwierzać ale robić to świadomie na trzeżwo, tylko to nieraz jest zbyt trudne i pohamowane wszystko.. 6 Odpowiedź przez BlackAngel 2011-02-28 22:58:45 BlackAngel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-20 Posty: 579 Odp: Zwierzenia po alkoholu Ja także użalam się nad sobą.. Wiecznie wracam do moich ex, którzy najzwyczajniej w świecie, nie mnie jedynej złamali serce.. Paple i paple- końca nie widać No a na następny dzień wstyd mi po lekku, ale cóż. Ci ludzie się już do tego przyzwyczaili. Nieraz lepiej się wygadać właśnie obcej osobie. Porozmawiaj z tym chłopakiem jak radzi Lusinda Mój Skarbek <3 7 Odpowiedź przez tagaa 2011-02-28 23:15:01 tagaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-12-12 Posty: 12 Wiek: 19 Odp: Zwierzenia po alkoholuO nie nie... Nie wyobrażam sobie rozmawiać z nim na ten temat teraz tak po prostu. Na prawdę mówiłam o rzeczach tak dla mnie wstydliwych, o czymś co powinno pozostać tylko w rodzinie. Nie wyobrażam sobie z kimś o tym rozmawiać, to ten alkohol tak na mnie podziałał, że zrobiłam się zbyt wylewna i otwarta. Jest mi z tym koszmarnie głupio, nie wiem co ten chłopak sobie o mnie pomyślał i chyba pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że ma na tyle serca i przyzwoitości aby zachować to dla siebie. I tak zawsze będę miała do siebie o to pretensje. Rozumiecie jak to jest w moim przypadku? Ja nie użalałam się nad sobą, nie opowiadałam o swoich problemach czy czymś tam co kiedyś mnie dotknęło. Ja mu po prostu zdradziłam mój największy, rodzinny w dodatku sekret... Moja głupota mnie dobija 8 Odpowiedź przez BlackAngel 2011-02-28 23:26:53 BlackAngel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-20 Posty: 579 Odp: Zwierzenia po alkoholu Człowiek po dużej dawce alkoholu traci zdolność racjonalnego postępowania (wiem to z własnej autopsji, do dzisiaj mi źle po sobotniej "akcji"). Staram się Ciebie zrozumieć i nie dziwię Ci się, że jesteś przepełniona obawami.. Teraz nie ma sensu się martwić tym, że powiedziałaś- nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko zapobiegać ponownemu niczego sobie nie pomyślał, przecież nie masz wpływu na to, co dzieje się w Twojej rodzinie. A może jednak daj się przekonać do rozmowy? Albo napisz mu sms-a bądź jakakolwiek inna forma kontaktu, aby przypomnieć mu, że miało to pozostać między Wami Mój Skarbek <3 9 Odpowiedź przez Kika kominiarska 2011-03-01 13:12:59 Kika kominiarska Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-26 Posty: 521 Odp: Zwierzenia po alkoholuCzasu nie cofnies , wiec zaakceptuj to co sie stalo. Kazdy czasami nawet bez alkoholu cos powie za duzo. Ale nie jest to od razu koniec swiata. Niekoniecznie twoj kolega pamieta to co mu powiedzialas. Moze tez byl dostatecznie mocno wstawiony? Bo tak tez najczesciej moze poprostu nie zwracal uwagi na to co mowisz. Tez uwazam , ze powinnas sobie z nim to wyjasnic i przeprosic , za takie mowienie. Wtedy sie choc troche uspokoisz, bo zycie w niepewnosci czy powtorzy te wasza rozmowe jest naprawde dreczace i nieprzyjemne.. Powodzenia. 10 Odpowiedź przez Amis 2011-03-01 13:46:17 Amis Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: technik logistyk Zarejestrowany: 2010-10-22 Posty: 1,963 Wiek: 40 Odp: Zwierzenia po alkoholu Chyba nie masz wyjścia i nie zamęczaj sie juz -stało sie i czy tenże kolega bedzie paplał ,napewno tak intymne zwierzenia potraktuje tym opowiedziłąs coś co napewno siedziłąo w podświadomości i wrszcie choć niestety pod wpływem alkoholu o tym opowiedziałaś,Zwykle łatwiej nam mówić o takich wstydliwych sprawach jak to nazwałas z osobami z poza najbliższego się dzeje na terapjach,pomyśl o tym może warto pomówić o swoich sprawach z kimś profesjonalnie ,na trzeźwo -Nie ma spraw wstydliwych ,które powinny nie wychodzić na światło zdrowych rodzinach nie ma takich ,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.'' Posty [ 11 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
żony po alkoholu forum